Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

1 maja w Toruniu

dodano 2017-05-01 14:29 w kategorii: Akcje

W dniu dzisiejszym o godzinie 10.00 działacze toruńskiego SLD oraz innych organizacji lewicowych spotkali się na wiecu z okazji Międzynarodowego Dnia Solidarności Ludzi Pracy. W przeciwieństwie do lat ubiegłych tym razem zrezygnowano z tradycyjnego pochodu na rzecz happeningu przy alei Solidarności. Działacze SLD postanowili bowiem przypomnieć mieszkańcom Torunia postać Juliana Nowickiego i postulaty w obronie których zginął.

Wiceprzewodniczący toruńskiego SLD Dominik Cyryl Stajnbart przybliżając zebranym sylwetkę młodego działacza podsumował:

„Młody idealista ginie ugodzony w plecy kulą wystrzeloną przez przebranego w kombinezon robotniczy policjanta. Ginie za odwagę wymagania od władz 6 godzinnego dnia pracy i zatrudnienia wszystkich toruńskich bezrobotnych. Ginie za postulaty, które do dziś głosi, nie tylko polska, lecz i europejska lewica.”

Podkreślił też, że niespełna 81 lat po śmierci Nowickiego, zebrani stoją w miejscu jego śmierci, na alei nazwanej na cześć innej organizacji, która walczyła o podobne postulaty w tym prawo do strajku i manifestacji przywracają, choćby na ten jeden dzień, tę krótką chwilę należne Julianowi Nowickiemu miejsce w pamięci i polskiej historii.

Podczas wiecu działacze SLD odnieśli się także do opinii Instytutu Pamięci Narodowej, według której ulica Armii Ludowej musi zniknąć z toruńskiego spisu ulic, gdyż jej nazwa jest sprzeczna z ustawą dekomunizacyjną. Marek Jopp przewodniczący toruńskiego SLD nazwał tę sytuację skandaliczną, gdyż dzieli śmierć i cierpienie osób walczących za niepodległą Polskę na lepszą i gorszą. Zapowiedział też, że SLD (wobec planów IPN) podejmie działania by patronem kwestionowanej ulicy został właśnie Julian Nowicki.

W dalszej części wiecu wspomniano również, że 1 maja ważny jest dla Polaków także z innych powodów. Tego dnia trzynaście lat temu nasz kraj, rządzony wówczas przez lewicę z Leszkiem Millerem w roli premiera, wszedł oficjalnie w struktury Unii Europejskiej, która to od tego dnia stała się ważnym elementem naszego życia. Jopp podkreślił, że właśnie z tego względu lewica nie może patrzeć bezczynnie jak rząd Prawa i Sprawiedliwości czyni wszelkie możliwe starania by zmarginalizować nasz kraj w strukturach Zjednoczonej Europy.

Wśród blisko setki zebranych przy alei Solidarności można było dostrzec także sporą grupę emerytowanych funkcjonariuszy służb mundurowych, z wyróżniającym się transparentem o treści:

„Za wierną służbę, za ochronę prawa i bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej z narażeniem życia, za obronę niepodległości i granic, nie szczędząc krwi własnej i życia, politycy odbierają nam honor, godność i dają pogardę.”

Przewodniczący SLD Marek Jopp, także i do nich zwrócił się w ostatnim zdaniu, kończącym manifestację dziękując „ludziom pracy” policjantom, strażnikom miejskim, dziennikarzom i innym służbom, które także w święta takie jak to swą pracą zapewniają innym możliwość spokojnego odpoczynku.

Nie jest to pierwszy ukłon działaczy SLD w stronę środowisk mundurowych, gdyż wcześniej, krótko po uchwaleniu 16 grudnia w Sali Kolumnowej polskiego parlamentu przepisów ustawy, którą sami mundurowi nazywają represyjną, dezubekizacyjnej to właśnie ta partia przyjęła jednoznaczne stanowisko, w którym zobowiązała się po zmianie władzy do przywrócenia poprzedniego stanu prawnego i cofnięcia jej skutków.

SLD zapowiedziało, że kolejna przyszłoroczna manifestacja, niezależnie od jej formy, również rozpocznie się w tym miejscu. Do 2012 roku, kiedy władze miasta zdecydowały się na przenosiny tablicy (upamiętniającej Nowickiego) na cmentarz komunalny było to bowiem tradycyjne miejsce w którym lewica obchodziła to święto.



Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.